Koniec miesiąca to zawsze taki czas, w którym robimy (a przynajmniej powinniśmy) mini rachunek sumienia, domykamy wszelkie sprawy z całego miesiąca i staramy się wejść w nowy z czystą kartą. Ale też czas odpoczynku. Przynajmniej dla mnie. Ostatnie kilka dni miesiąca jest jak koniec weekendu. Jak taka ciepła niedziela na balkonie albo pod kocykiem. Z książką albo z ulubionymi twórcami internetowymi. I właśnie o nich chcę Ci dzisiaj opowiedzieć.

Marzec z BNS będzie pełny organizacji, ciotki dobrej rady i przygotowań do wiosny. Dlatego teraz chcę się zająć czymś prostym, łatwym i przyjemnym, czyli blogową polecajką.

Z blogami to jest tak, że siadasz i czytasz. Nie masz tej wygody, którą oferuje YouTube, że włączasz i idziesz. Składać pranie, kąpać kwiaty, gotować obiad, robić notatki. Dlatego to na blogach chcę się skupić, bo kiedy już sprawdzam, co nowego w sieci, czuję, że faktycznie mam wolne. Że dokuję na kanapie i cziluję.

I jakoś tak się złożyło, że w zestawieniu są same kobiety. Może kiedyś stworzę tu takie męskie grono ulubieńców, co Ty na to?

Twórcy, z którymi BNS ogarnia życie i dom

Od kiedy sama prowadzę bloga, sprzątanie i codzienna organizacja stały się moim hobby. Jako dziecko byłam bałaganiarą, a teraz terroryzuję bliskich ścierą i płynem do czyszczenia. I chyba zaczęło się od wiosennych porządków i mojej pierwszej listy, którą wydrukowałam i sumiennie odhaczałam kolejne kolorowe rubryczki.

Jeśli więc chodzi o sprzątanie, moja przygoda zaczęła się od bloga Ani Legenzy – Niebałaganki. To stamtąd pobrałam pierwszą listę „to do” na wiosnę. I pobieram je za każdym razem, wiosną i jesienią. Oprócz nich, Ania ma dla swoich czytelników szereg przydatnych rozwiązań, porad i detergentów DIY. Zawsze czyszczę z nią piekarnik, armaturę w łazience, fajerki w kuchni, okap i wiele wiele więcej. Kiedyś czytałam jej bloga regularne, teraz robię to nieco rzadziej, ale śledzę newsletter, więc zawsze wiem, co się dzieje na jej stronie.

Moje niedawne blogowe odkrycie to Aga Witkowska, czyliArchitekt Porządku. Jestem z nią od samego początku, bo trafiłam na jej Instagram, kiedy dopiero zapowiadała start strony. Właśnie biorę udział w jej wyzwaniu „uporządkowany i dobrze zorganizowany dom”, do którego odsyłam, bo to naprawdę fajna sprawa, a można szybko i łatwo ogarnąć całe mieszkanie. Oczywiście małymi krokami. AP to głównie dobra organizacja przestrzeni, odgracanie i ćwiczenie dobrych nawyków związanych z prowadzeniem domu.

Oczywiście życie to nie tylko porządki. Trzeba mieć czas na wszystko, a do tego przyda się dobra organizacja czasu. I tutaj na podium stoi Alina Szklarska z bloga Designyourlife. Tak jak AP uczy dobrych nawyków w kwestii sprzątania, tak Alina pokazuje, jak robić plany, żeby się z nimi wyrobić, jak wyćwiczyć w sobie nawyk organizacji czasu, walczyć z prokrastynacją, etc. Bardzo lubię śledzić jej stronę i social media i cały czas sobie powtarzam, że jak tylko dostanę pracę, jej planner będzie pierwszą rzeczą, którą kupię. Dopiero potem odkurzacz.

Twórcy, z którymi BNS ogarnia siebie

Nie czytam zbyt wiele blogów kosmetycznych, raczej odwiedzam je, kiedy szukam informacji o jakimś produkcie, z żadnym nie jestem związana na stałe. Ale jest jeden, który bardzo lubię i czytam wszystkie wpisy. No, może poza tymi, które dotyczą ślubów, je przeczytam hurtowo w swoim czasie.
Natalia Pawłowska, czyli Blondhaircare, to osoba, której chyba nie trzeba przedstawiać. Jej blog to kompendium wiedzy na temat pielęgnacji jasnych włosów, ale też sporo wpisów lifestyle’owych, dotyczących pielęgnacji twarzy, ciała czy po prostu tego, co Natalii akurat przyjdzie do głowy. Ponadto Natalia jest mocno zaangażowana w pomoc bezdomnym i schorowanym kotom, co dla mnie jest dobrym powodem do beatyfikacji!

I na koniec blog, który bardzo lubię czytać tak po prostu hobbystycznie. Ewa Boszkowska na swojej stronie Lawyerka prowadzi nas przez świat prawniczy, przedstawiając różne zagadnienia w ciekawy sposób. Nie są to suche fakty czy rzucanie ustawami, ale praktyczne zastosowanie prawa w życiu codziennym. Dzięki Ewie dowiaduję się dużo nowych rzeczy i nawet czasem zastanawiam się, czy przypadkiem nie powinnam zmienić studiów. A potem przypominam sobie, że jestem na piątym roku i szkoda by było rezygnować.

Podsumowanie

Wszystkie blogi, które czytam, nie tylko te wymienione, to dla mnie przede wszystkim inspiracja. Korzystam z przeczytanych rad, kupuję kolorowe gadżety i książki, podkradam patenty na lepsze życie i zachwycam się kocim spamem na stronach i social mediach (bo akurat tak się składa, że trzy z pięciu wymienionych blogerek mają wspaniałe mruczki, którym grzech nie sprzedać instaserduszka!)

Zachęcam do sprawdzenia, jeśli nie znasz któregoś z tych adresów i oczywiście do pozostania ze mną, zerknięcia na moje poprzednie posty, a jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, odsyłam na moje social media Instagram i Facebook. Do następnego!