Lubię zapiekanki. Od zawsze. Z reguły są łatwe i w zasadzie same się robią. Dzisiaj mam dla Was superprostego zapieksa, który jest dobry i zawiera małą ilość fodmapów. Wasze brzuszki będą Wam wdzięczne za taki obiad!

Składniki:

- średnia cukinia
- pomidory z puszki
- sok  cytryny (ok. łyżka)
- po łyżce kurkumy, bazylii i majeranku
- szczypta chilli i ostrej papryki
- sól i pieprz wedle uznania - do smaku
- 2 - 3 plasterki sera szwajcarskiego albo jakiegokolwiek bez laktozy

Piekarnik nagrzewam do 180 stopni. Ryż gotuję według opakowania (spokojnie można al dente  dopiecze się). Cukinię kroję na ćwiartki i zasypuję solą. Odstawiam na 10 - 15 minut. Po tym czasie przekładam na patelnię, podlewam wodą (mniej więcej 200 ml). Duszę aż skórka zmięknie. Odparowuję wodę niemal do zera.

Pomidory przekładam do miski (tej samej, co cukinię - po co myć dwie, jeśli można umyć jedną). Jeśli kupiłam całę, dziobię je widelcem na małe kawałki. Wrzucam przyprawy (oprócz kurkumy!), mieszam i przekładam na patelnię, do cukinii. Duszę na małym ogniu ok. 10 minut.

Ryż wsypuję do naczynia żaroodpornego, mieszam z kurkumą i uklepuję na dnie. Dodaję pomidory z cukinią i zasypuję posiekanym serem.

Piekę 10 - 15 minut. I tyle.

Mam nadzieję, że moja propozycja spodoba się Waszym kubkom smakowym, na zdrowie!